Philip K. Dick w niepowtarzalny, niezwykły, psychodeliczny sposób łączył klasyczną prozę z fantastyką, rozważaniami filozoficznymi i teologicznymi. Zarejestrowane w tej książce odważne, a jednocześnie pełne humoru wywiady stanowią lekturę nie mniej wciągającą niż jego powieści. Rozmowy te przeprowadzono zaledwie na dwa miesiące przed śmiercią pisarza. Dick nie miał więc okazji obejrzeć ukończonego Łowcy androidów, nie zdołał również napisać swojej kolejnej powieści Sowa w świetle dnia. Pozostawił po sobie mit autora potrafiącego wszystkie swoje słabości, choroby i uzależnienia przetworzyć w wybuchową pożywkę dla swej genialnej twórczości.