(...)17 lat od zakończenia obrony Helu Antoni Seroka siadł do pisania wspomnień, jak wielu, wielu innych żołnierzy z tamtych czasów. Pojechał na wybrzeże szukając swoich kolegów z września 39 roku, szperał w archiwach i konsultował się z żyjącymi jeszcze oficerami - także obrońcami. Okazało się, że talent narracyjny Antoniego Seroki i jednocześnie wielka staranność pisarska dały w efekcie najwspanialszą książkę - "32 dni obrony Helu". Powstała świetnie napisana książka i choć bardzo osobista, to jednocześnie przystępnie zarysowująca tło wszelkich ważnych wydarzeń z obrony Helu.