Liczący 220 zdjęć album to autorski wybór kart z „Fotodziennika” 1989 roku. Artystka pokazuje gwałtownie zmieniający się świat, jej życie prywatne przeplata się z tym, co publiczne i polityczne. Widzimy rozpadający się ustrój autorytarny, lęk przed nieznaną przyszłością, ale także radość i uliczną demokrację. Uzupełnione osobistym komentarzem fotografie, przesuwając się jak klatki filmowej ballady, tworzą nową, subiektywną narrację. Andrzej Wajda: „To, co widzę w tym niezwykłym albumie – znam dobrze. Uczestniczyłem w tych wydarzeniach, byłem blisko Lecha Wałęsy, zostałem senatorem – ale gdyby nie Jej fotografie – obraz tamtego czasu zatarłby się w mojej pamięci”. Album zawiera teksty w języku polskim i angielskim.