"Historia roku 1789, roku gwałtownego usankcjonowania przeobrażeń społecznych od dawna przygotowywanych i częściowo dokonanych, obejmuje bardzo wiele efektownych wydarzeń powiązanych z sobą jak sceny tragedii (...)Sztuka i wydarzenie oświetlają się i wyznaczają nawzajem nawet wtedy, gdy zaprzeczają sobie zamiast się potwierdzać. Rewolucja rzuca swiatło tak jaskrawe, że nie ma współczesnego jej zjawiska, którego by nie oswietlała. Artyści roku 1789 sa rówieśnikami rewolucji bez wzgledu na to, czy sie w nią angażują, czy pozostają na uboczu, czy popierają ją, czy potępiają. Nie da się ich usytuować inaczej jak w stosunku do niej, i to ona w jakiś sposób ich sądzi."