Rower nie jest tylko środkiem transportu; staje się również narzędziem emancypacji, sposobem na wyzwolenie. Uwalnia on duszę i ciało od moralnych dylematów, od niemocy fizycznej, które życie we współczesnym świecie – pełnym ostentacji, konwencji i hipokryzji, gdzie stwarzanie pozorów jest wszystkim, a bycie niczym – wywołuje, rozwija i podtrzymuje ze zgubnym skutkiem dla zdrowia.